Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 

POLSKI LINK - Polska Społeczność w Leeds, Yorkshire, Anglia.

Polskie Chrzescijanskie Spotkania w Leeds, w Anglii. Zapraszamy! www.polskilink.com.pl . POLISH CHRISTIAN FELLOWSHIP IN LEEDS.

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Start Artykuły
Nowiny

Muzyka w Kościele Nowotestamentowym

E-mail Print PDF

MUZYKA W KOSCIELE NOWOTESTAMENTOWYM

Ktoś zapytał mnie o wykorzystaniu instrumentów strunowych w nabożeństwach i chcę dzisiaj podzielić się z niektórymi moimi przemyśleniami na temat muzyki w kościele. (Kościół tu jest użyty w znaczeniu ogólnym i jest złożony z nielicznej ilości lokalnych zborów/kościołów). Jestem zwolennikiem używania instrumentów muzycznych jako narzędzia, które mogą być pomocne do uwielbienia Boga. Nawet w doskonałym uwielbieniu w niebie używają harfy aby pomóc w uwielbieniu Boga (Objawienie 14: 2-3)

A "namaszczony cherub, który okrywa" (Ezech. 28: 13-14) został stworzony z umiejętnością muzyczną z tabretami i rurami (w.13), które miały być użyte do uwielbienia Boga.

Niestety, gdy Szatan uniósł się i upadł (ten namaszczony cherub), sciągnął w grzech ze sobą swoje zdolności muzyczne. Od tego czasu muzyka stała się potężną siłą w człowieku, niezależnie od tego, czy jest używana przez Boga, czy przez diabła. Zmusza nas to do wykorzystania całego naszego duchowego rozeznania i osądzania danego nam przez Boga, aby określić, co jest, a co nie jest właściwą muzyką uwielbienia.

Czy Stary Testament stawia standard?

Moglibyśmy po prostu wrócić do standardów Starego Testamentu odnośnie muzyki w narodzie Izraela. Z pewnością standardy te były dość liberalne. Psalm 150 zachęca do używania trąbki, psałterza, harfy, bębenka, instrumentów strunowych, organów i różnego rodzaju cymbałów - coś, co brzmi dla mnie trochę jak kakophonia. Wielu deklaruje dziś, że jest to też standardem dla dzisiejszego kościoła. Jeśli jednak uważnie przeczytasz ten fragment, przekonasz się, że zachęca nas to do wielbienia Boga w tańcu. (Wiele kościołów również zaczyna to robić). Być może istnieje powód, dla którego kościoły Jezusa Chrystusa przez 2000 lat odrzucały narodową muzykę Izraela jako standard dla nowotestamentowego kościoła.

Muzyka w Nowym Testamencie

Zamiast wymieniać instrumenty (fragmenty NT które mówią nam o kościele nigdy nie wymieniają żadnych instrumentów muzycznych), Bóg daje swoim zborom jasne oświadczenie celu dla muzyki w tej dyspensacji. Znajduje się w Liście do Efezjan 5:19  i znowu w Kolosan 3:16

List do Efezjan 5:19

" Rozmawiając z sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowne, śpiewając i grając w sercu swoim Panu"

Kolosan 3:16

"Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych”.

Trzy rodzaje muzyki w kościele

W tych wersetach Bóg ustanawia trzy rodzaje muzyki właściwe dla nowotestamentowego uwielbienia Go.

1)      Psalmy są słowami Boga (zazwyczaj wzięte z Psalmów, ale nie zawsze), do których muzyka jest dopasowana.

2)      Hymny są formalnym wyrazem uwielbienia lub deklaracji Bożej prawdy.

3)      Piosenki duchowe to pieśni, które dotyczą życia duchowego i są najbardziej osobistymi piosenkami.

W Anglii,  te trzy formy były podkreślane po kolei, zamiast w równoważeniu, tak jak Bóg zaplanował. Angielscy reformatorzy w XVI i XVII wieku podążyli za przykładem Jana Kalwina i tylko zezwolili na śpiewanie Psalmów w kościołach. W XVIII wieku wprowadzono hymny do kościołów poprzez potężną poezję Izaaka Wattsa, Johna Newtona, Johna i Charlesa Wesleya. W drugiej połowie XIX wieku pieśni duchowe stały się popularne wśród ludzi takich jak Ira Sankey, Philip Bliss i Fanny Crosby. Jednak do tego czasu śpiew psalmów stał się już przeszłością. XX wiek był świadkiem dominacji i fałszu duchowej pieśni i upadku hymnu. Dzisiaj hymny szybko stają się reliktem historii. Musi nastąpić ruch, aby przywrócić muzyczną, Bożą, Biblijną równowagę.

Cele muzyki w kościele

Te dwa wersety (Efezjan 5:19; Kolosan 3:16) również pokazują nam cel muzyki chrześcijańskiej.

Po pierwsze, nasze pieśni powinny nas uczyć, ponieważ mamy z nimi "nauczać ... siebie nawzajem". Aby to zrobić, powinny być doktrynalnie zdrowe i powinny uczyć podstaw biblijnej doktryny. Używamy piosenek do nauczania alfabetu dla naszych dzieci i Bóg użył pieśni Mojżesza, aby uczyć Izraela ich relacji z Bogiem (Piąta Mojżeszowa 31: 19-21). Powinniśmy także używać muzyki do nauczania. Więc to co śpiewamy powinno w pełni nieść swój sens w formie mówionej; aby słowa były wystarczająco dobrej jakości, aby można było je mówić (Efezjan 5:19). Powinno być dobrze ułożone z dobrą treścią, aby słowa bez muzyki wciąż miały wspaniały przekaz.

Po drugie, nasze piosenki powinny nas "napominać". Oznacza to, że powinny ostrzegać przed grzechem lub niebezpieczeństwem i zachęcać do właściwego zachowania w naszym chrześcijańskim życiu. W dzisiejszej muzyce niewiele z tego widzę. Z reguły współczesna muzyka kościelna nie naucza ani nie napomina – jest bezpośrednim afrontem do polecenia Boga w Kolosan 3:16.

Po trzecie, nasze pieśni powinny wychwalać i wywyższać Boga. Śpiewamy je Panu i są one integralną częścią naszego oddawania Mu czci. Z nimi tworzymy melodię do Pana i śpiewamy Mu.

Po czwarte, nasze piosenki powinny przemawiać do naszych serc. Śpiewamy je z łaską, z wdziękiem. To znaczy, one nam pomagają. Tworzymy z nimi melodię. Pozostają z nami, ponieważ są przyjemne nam do śpiewania. Śpiewamy je podczas naszych zajęć w ciągu dnia. Współczesna muzyka podkreślała (i wypaczała) pochwałę i popularność, ignorując nauczanie i upominanie, które są ważnymi celami właściwej muzyki w kościele.

Instrumenty w muzyce w kościele

W tym kontekście chcę zrobić kilka komentarzy na temat instrumentów w muzyce w kościele.

- Instrumenty muzyczne są zbędne dla właściwej Nowo Testamentowej muzyki w kościele. Rozumiem przez to, że muzyka w kościele może być tak samo przyjemna Bogu bez żadnych instrumentów muzycznych (poza ludzkim głosem), jak to może być z orkiestrą ze stu instrumentów. Nie ma żadnej nieodłącznej wartości duchowej w żadnym instrumencie muzycznym .

- Ale także instrumenty muzyczne nie są zabronione. A ponieważ były używane w Starym Testamencie, nie ma w nich nic z natury złego.

- Jednak Nowy Testament nakazuje nam śpiewać, a nie grać. Muszę także podkreślić, że nakazuje nam śpiewać, a nie słuchać śpiewu innych. Jedyną wymaganą częścią jest śpiew (cóż, dla niektórych ludzi Bóg dopuszcza "mówienie" - Efezjan 5:19). Bóg zaprojektował śpiew w Nowym Testamencie dla wszystkich wierzących. Nie należy go sprowadzać do kilku profesjonalistów.

- Dlatego instrumenty muzyczne powinny być używane tylko dlatego, że wspomagają Biblijne cele muzyki w kościele.

Instrumenty muzyczne nie są neutralne duchowo

Nie oznacza to jednak, że instrumenty muzyczne są całkowicie neutralne duchowo. Ci, którzy są głęboko zaangażowani w muzykę, znają moc konkretnych instrumentów. Bębny mogą z łatwością stworzyć taneczny nastrój. Z fletem jest to o wiele trudniejsze (choć nie niemożliwe). Banjo ma niewielką pojemność na smutek lub medytacyjne nastroje. Saksofon zmierza ku zmysłowości.

Jednak większość mocy instrumentów znajduje się w sposobie grania samych muzyków. Widziałem wszystkie trzy powyższe instrumenty używane w pobożnej muzyce - choć nie często. Myślę, że banjo może ograniczać się do szczęśliwych, optymistycznych piosenek, ale jest miejsce na to w "duchowych pieśniach" kościoła. Niektóre instrumenty mają szerszy zakres nastrojów niż inne. Fortepian może pasować do każdego nastroju. Być może banjo nie może. Ale to niekoniecznie znaczy, że musi pozostać poza kościołem.

Pewne niebezpieczeństwa związane z muzyką instrumentalną

Pozwolę sobie wspomnieć o niektórych zagrożeniach związanych z muzyką instrumentalną w kościele:

1)      Muzyka ma zdolność przemawiania do każdej części człowieka: jego ducha, jego umysłu, jego emocji, jego woli, i jego ciała i cielesności. Rozróżniam ciało od cielesności w sensie Biblijnym. Moje fizyczne ciało nie jest złe samo w sobie, ale moja cielesna natura jest. Muzyka jest cielesna, kiedy sprawia, że ​​jestem bardziej otwarty na grzeszne pokusy i kiedy faktycznie zachęca mnie to do korzystania z moich pożądliwości. Moje ciało może reagować pozytywnie na muzykę bez nakłonienia mego ciała do grzechu. Jednak odległość od jednego do drugiego jest niebezpiecznie mała. Wiele kościołów broni fizycznego uroku swojej muzyki, dokonując tego rozróżnienia: ciało to lubi, ale to nie jest to samo, co zaspakajanie cielesności, więc wszystko w porządku. Ale gdzie w Nowym Testamencie kościół ma wezwanie do rozrywki dla ciała? Być może uderzenie stopy nie jest grzechem, ale czy wiemy, jak zatrzymać muzykę od pływu na cielesną naturę? Jeśli mamy duchowy wgląd, być może możemy. Ale nie ma Biblijnych podstaw, aby kierować naszą muzykę do jakiegokolwiek fizycznego zadowolenia. Muzyka kościoła nigdy nie powinna być w ten sposób ukierunkowana. Jeśli muzyka gloryfikuje Boga i naucza dobrej doktryny, a przy okazji, jest miła do słuchania, może to jest w porządku. Ale zawsze powinniśmy uważać na niebezpieczeństwo, że fajna muzyka łatwo może się stać cielesną muzyką.

2)      Drugie niebezpieczeństwo pojawia się w egzaltacji talentów. Ilu świeckich muzyków ma swój początek w kościołach? Współczesna muzyka w kościołach ma tendencję do wywyższania utalentowanych, a nie pobożnych. Obawiam się, że przeciętny kościół i pastor nie są wystarczająco silni, by przeciwstawić się utalentowanemu, ale niewiernemu muzykowi.

3)      Innym niebezpieczeństwem, które widzę, jest coś co długotrwale mnie niepokoi. Muzyka w kościołach coraz bardziej rozdiela między widzami i wykonawcami. Jak powiedziałem wcześniej, Nowy Testament podkreśla śpiew osoby wierzącej, a nie występ artysty. Musimy powrócić do nacisku na muzykę od wszystkich w zgromadzeniu, jeśli mamy być Biblijni. Muzyka specjalna może mieć miejsce w pewnych sytuacjach, ale Bóg chce usłyszeć, jak wszystkie Jego dzieci śpiewają Mu pieśni. Używajcie instrumentów, ale upewnijcie się, że przesłanie pieśni i jej śpiew przez cały zbór góruje

Używanie muzyki w kościele jest bardzo drogie mojemu sercu. Jest to dziedzina, w której chciałbym mieć wystarczający wpływ, aby rozpocząć ruch - powrót do Biblijnego wzorca muzyki w kościele. Być może Bóg wyśle ​​człowieka...

(tłumaczone z angielskiego 08.03.2018)

 

PSALM 23 w trochę innym wydaniu!

Wiele osób zebrało się na pogrzebie jednego chrześcijanina. Wierzący i niewierzący. Niektórzy śpiewali pieśni, zato inni milczeli. Niektórzy nawet nie weszli do budynku gdzie to „pożegnanie” się odbywało, i wybrali raczej oddać ostatni szacunek tej osobie przy grobie. Robiąc tak myśleli, że unikną wszelką wzmiankę o „religii” jak to oni nazywali.

No, ale kaznodzieja był mądrym starszym człowiekiem, i widząc nowe twarze na cmentarzu wykorzystał okazję, aby powiedzieć to:

„Wiem, że tu są dwie grupy ludzi dzisiaj zebranych – jedni, którzy przyjeli Chrystusa, i inni, którzy Go odrzucają. Na wstępie przeczytam Psalm 23 dla tych, którzy odrzucają Boga”.

I to jest co on powiedział:


"Pan NIE jest pasterzem moim, Wszystkiego mi braknie. Na wyschniętych pustyniach muszę szukać pokarmu. Nad cuchnącymi ściekami gdzie nie ma spokoju muszę przebywać. Dusza moja jest zniechęcona. Ze względu na wlasną korzyść wybieram kręte drogi, a tam jest wiele pułapek. Kiedy jestem w obliczu śmierci strach mnie ogarnia, ponieważ jestem całkiem sam. Odrzuciłem Boże nadzorowanie nad moim życiem i teraz nie mam nikogo, kto mógłby mnie pocieszyć. Sam muszę się uporać z moimi nieprzyjaciółmi a oni wyśmiewają się z mego pustego stołu. Nie mam żródła posilenia, ciągle wszystkiego mi brakuje. Smutek i żal towarzyszyć mi będą przez wszystkie dni życia mego. A wieczność moja jest bez pokoju. Nie mam celu i nie  mam wiecznego domu, do którego zmierzam."


A potem kaznodzieja przeczytał tekst Psalmu 23 z Biblii, tak jak to jest w doświadczeniu wszystkich dzieci Bożych. Podczas tego czytania kaznodzieja pozyskał pełną uwagę i już nie było widać żadnego kpiącego uśmiechu.


Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie. Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie. Duszę moją pokrzepia. Wiedzie mnie ścieżkami sprawiedliwości Ze względu na imię swoje. Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają. Zastawiasz przede mną stół wobec nieprzyjaciół moich, Namaszczasz oliwą głowę moją, kielich mój przelewa się. Dobroć i łaska towarzyszyć mi będą Przez wszystkie dni życia mego. I zamieszkam w domu Pana przez długie dni.”

Last Updated on Sunday, 22 April 2018 15:20